DEZORIENTACJA

Czerwiec 24, 2019

Prasa, telewizja, media społecznościowe, które choć ciężko nam się do tego przyznać mają na nas ogromny wpływ bombardują treściami prozdrowotnymi. Panuje przekonanie, że wszyscy muszą być fit, przejść na super dietę i codziennie bywać w siłowni czy na sali fitness. Aktywność fizyczna,  gotowanie zdrowych posiłków, kontrola efektów spędzają nam sen z oczu. Zapatrzeni w gwiazdy internetu, w wyidealizowane sylwetki wpędzające nas w kompleksy gubimy radość jaką wnosi do naszego życia sport i pyszne jedzenie. Wszystko jest policzone, zmierzone, zważone i spisane.

A gdyby tak się zatrzymać? Wsłuchać w swoje ciało. Dostrzec sygnały jakie daje nam organizm.

Przemyśleć i odpowiedzieć sobie na pytanie kiedy tak naprawdę czujemy się dobrze, tak naprawdę dobrze, sami ze sobą. Zupełnie szczerze. Czy to czasem nie jest to wtedy gdy jesteśmy blisko natury, gdy nasze ciało jest aktywne, silne i zdrowe? Gdy nasze brzuchy są lekkie a my pełni energii?

Dlaczego więc zmuszamy się do aktywności, których nie lubimy czy diety, co do której nie jesteśmy przekonani? Bo na koleżankę działa, bo gwiazda reklamuje, bo taka moda….

Zamiast zbyt wcześnie oddawać swoje ciała medycynie i farmacji weźmy sprawy w swoje ręce,weźmy odpowiedzialność za swoje zdrowie i samopoczucie zanim będzie za późno, zanim dopadną nas choroby cywilizacyjne…

Jeśli źle się czujesz na sali fitness, idź na siłownię. Jeśli tam sobie nie radzisz, masz do dyspozycji trenerów personalnych. Jeśli to nadal nie jest to, spróbuj pobiegać, może rower? Opcji jest mnóstwo, tylko nie szukaj wymówek, a znajdziesz coś dla siebie, coś co właśnie Tobie sprawia radość. Przeplataj te aktywności, zmieniaj, baw się tym a wkrótce poczujesz, która z nich sprawia Ci największą frajdę.

Dieta

… ehhhh co za okropne słowo. Wszystko jest tak bardzo skomplikowane, te kalorie i makroskładniki, 5 posiłków dziennie, porcje i proporcje, zbilansowane posiłki… mądre słowa.

Nawet jeśli to jest super rozpiska od fachowca to wracamy z nią do domu i zastanawiamy się jak przygotować te fit dania, które często bazują na produktach trudno dostępnych, droższych, są  skomplikowane oraz czasochłonne. Oderwane od rzeczywistości bo nie da się nimi nakarmić domowników. Zamiast sobie wszystko uprościć, zaoszczędzić czas i pieniądze decydujemy się na te wszystkie, dziwne dania po czym za jakiś czas odpuszczamy. W dodatku z poczuciem winy i wyrzutami sumienia, że brak nam konsekwencji, brak motywacji.

A gdyby tak wszystko uprościć​? Jeść mniej i zdrowiej, a ćwiczyć to co się lubi?

Puścić to. Odpuścić sobie. Tak po prostu.

Dodaj komentarz