CHLEB GRYCZANY

Listopad 24, 2017

Dziś o chlebie bez mąki, bez glutenu, bez drożdży. Idealny dla osób koncentrujących się na składzie danego produktu. Z doświadczenia wiem, że zakup chleba bez drożdży jest kłopotliwy a jeśli jeszcze unikacie glutenu sprawa mocno się komplikuje. Zachęcam do czytania etykiet, bardzo często zdarza się, że kupione przez nas pieczywo zawiera jeszcze kilka innych składników, które nie są dobre dla naszego zdrowia. Spożywając jednorazowo słabej jakości wyrób piekarski oczywiście nie zrobimy sobie krzywdy natomiast namawiam do skupienia się na jakości pieczywa gdyż jest to jeden z tych produktów, po który sięgamy dość często. W zw. z tym zmiana chleba na zdrowy, czysty w składzie, sycący, pyszny chlebek gryczany będzie miała spory wpływ na naszą dietę.

Chciałabym podkreślić, że zrobienie gryczanego chleba jest banalnie proste. Wielu z Was zapewne sądzi, że to pracochłonne i kłopotliwe. Zapewniam, że jest zupełnie na odwrót a niewielka ilość potrzebnych składników dodatkowo ułatwia sprawę. Spore znaczenie ma tu również element satysfakcji z samodzielnie upieczonego chleba. Zapach w domu po wyciągnięciu z pieca obłędny.

Przepis zatem:

  • pół kilo niepalonej kaszy gryczanej (pół na pół z kaszą jaglaną jeszcze lepiej)
  • litr wody.

Na początek tylko tyle. Wsypujemy kaszę do miski i zalewamy wodą, odstawiamy na 24 – 48h.
W międzyczasie dobrze jest kaszę przemieszać, powiedzmy po nocy czy po całym dniu.
Kasza chłonie wodę, pęcznieje, kiełkuje wytwarzając swój naturalny zakwas.
Po upływie 24h – 48h dodajemy łyżkę soli (morskiej, himalajskiej), łyżkę miodu i kaszę blendujemy (nadmiar wody wylewamy) na gęstą masę.
Najlepszy będzie do tego blender ręczny.

Masę dokładnie mieszamy (teraz możemy dosypać siemię lniane, chia, pestki słonecznika czy czarnuszkę) i wylewamy do blaszki posmarowanej olejem kokosowym lub wyłożonej papierem do pieczenia. Blaszkę można odstawić na kilka godzin w ciepłe miejsce lub na całą noc do zimnego piekarnika. Ciasto pięknie wówczas wyrasta. Z mojego doświadczenia wynika, iż nie zawsze to zdaje egzamin. Najczęściej po wlaniu ciasta do blaszki od razu piekę chlebek i efekt jest świetny.

Pieczemy w temperaturze 180-200 stopni przez 50-60 minut. Wyciągamy chlebek z blaszki i zostawiamy do wystudzenia na kratce (takiej jak do gorących garnków, może być ta z piekarnika). Przechowujemy zawinięty w czystą ściereczkę.

Smacznego!

Chleb bez mąki, glutenu, drożdży Chleb gryczany

Dodaj komentarz